22 maja 2016

Brownie


Tego ciasta nie trzeba przedstawiać żadnemu czekoladoholikowi! Jest to najlepszy dowód na to, że przez pomyłkę, przypadkiem może powstać coś świetnego - mówi się, że brownie powstało przez zapominalstwo i nie dodanie proszku do pieczenia :D

  •  3 tabliczki ciemnej (70% kakaa) gorzkiej czekolady
  • 225 g masła
  • 3 jajka
  • 1/3 łyżeczki aromatu waniliowego
  • 1 szklanka + 3 płaskie łyżki cukru
  • 3/4 szklanki mąki
  • 1/4 łyżeczki soli
1 tabliczkę czekolady zetrzeć na tarce i odstawić do lodówki. Resztę czekolady połamać na kostki i rozpuścić w rondelku razem z posiekanym na kawałki masłem na małym ogniu. Nie podgrzewać przy tym zbytnio masy, tylko rozpuścić i odstawić z ognia. Jajka ubić na puszysto z aromatem i cukrem. Dodać przestudzoną masę czekoladową i zmiksować. Wsypać przesianą mąkę i sól, wymieszać mikserem na wolnych obrotach, aż powstanie jednolita masa. Ciasto umieścić w blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wierzch posypać czekoladą z lodówki. Piec w temperaturze 160°C przez 20 minut.


12 komentarzy :

  1. wstyd przyznać, ale jeszcze nigdy nie jadłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden tam wstyd, ale nadrobić to warto :D

      Usuń
  2. Już czujemy jak rozpływa się w ustach :D

    OdpowiedzUsuń
  3. brownie, brownie ... mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniaaam z pewnością skorzystam z przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brownie zawsze wspaniałe, dawno nie jadłam muszę koniecznie to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prawdziwa czekoladowa rozpusta:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę z komentarzy, że nie tylko ja nigdy nie jadłam prawdziwego brownie!

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA TWÓJ KOMENTARZ! ZAPRASZAM DO PONOWNEGO ZAJRZENIA NA BLOGA :)
Moderuję komentarze, aby żadnego nie przeoczyć i usuwać niepotrzebny spam.

Drukuj

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.